niedziela, 9 września 2012

Matka Polka

Jakem matka zakochana po uszy w swoich pociechach postanowiłam jakiś czas temu zafundować sobie (tak, tak, nie ma się co oszukiwać) sesję zdjęciową dzieciaków.
Na tapecie pierwszy pojawił się Tym, a trzy miesiące później mała N.
I podczas tej drugiej sesji naszej ulubionej Pani fotograf
udało się złapać taki oto kadr:



Więcej wspaniałych zdjęć na blogu fotografki Anetty Walczyńskiej, którą z czystym sumieniem gorąco polecam: http://anettawalczynska.pl/blog
Ostoja cierpliwości i świetny towarzysz małych modeli.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz