wtorek, 31 lipca 2012

Dziecinaderia...

Mamusiu, masz takie piękne rumianki na policzkach (mała N.)

I jak tu ich nie uwielbiać :)

A poza tym się tworzą nowe zapiśniki i opaski, ale z racji posiadania wakacyjnego pakietu dwóch dzieciąt 24 h na dobę tworzą się bardzo powoli...

środa, 11 lipca 2012

I kolejne crafty :)

Systematycznie, pomalutku... Pomysłów w głowie cała masa, tylko czasu brak.
Z dwójką dzieci doba jest zdecydowanie za krótka. Ale całe szczęście można wyrwać choć chwilkę na przyjemności :)

Tu nowe opaski i kostka edukacyjna dla Tym.
Mała N. pozazdrościła i też chce taką, więc się szyje :)))



I Poduchy Babuchy, które na dobre zadomowiły się na Natkowym łóżku!!!
Powstają już kolejne na specjalne zamówienia - cieszy, cieszy :))))



środa, 4 lipca 2012

'Opasanki' w obiektywie profesjonalistki

Całkiem niedawno trafiły do mnie zdjęcia prezentujące efekty pierwszych zamagań 
z tkaniną, wstążką i gumką, czyli opaskami dla dziewczynek. 
Patrzę i patrzę i nadziwić się nie mogę.
I zachwycam się nieustannie... zdjęciami rzecz jasna!
Chyba nigdy nie będzie mi dane :)))

Foto wykonała nasza ulubiona Pani Fotograf (www.anettawalczynska.pl)

Moje własne (pękam z dumy)




niedziela, 1 lipca 2012

Co Ty na to, Tato?

Umęczona, umordowana wręcz, ale szczęśliwa :)

Za nami kolejna czytanka w ramach Elbląg Czyta Dzieciom.
Działo się, tworzyło się, latało się....
(więcej na www.sir.elblag.pl)




A w dziale *małe PROJEKTY* instrukcja jak samodzielnie wykonać takie
kartonowe, lotnicze cudeńko!

sobota, 30 czerwca 2012

Moje 'ręką dzieło'

Hmm.... wypełnianie idzie mozolnie, bardzo mozolnie. 
Tyle rzeczy chciałabym tu zamieścić, wklepać, pokazać. Jednak moja przyjaźń z techniczną stroną blogowania wymaga jeszcze czasu. Nic to - walczę dalej.

A tymczasem dzielę się moimi ostatnimi "wytffforami" hand made. Chwilowo z braku laku, a raczej nieczynnej maszyny do szycia na tepetę weszły ręcznie robione opaseczki dla małych dam i księżniczek :)))
 

Na specjalne zamówienie mojej małej N.
Szuka właścicielki :)


Ps. Na razie dzielę się sama ze sobą hi, hi...
I też jest przyjemnie :))) Mam nadzieję, że ten stan rzeczy kiedyś się zmieni!